Dzieci niepełnosprawne w Polsce mają utrudniony dostęp do edukacji. Zgodnie z prawem oświatowym rodzic ma prawo wybrać placówkę oświatową dla swojego dziecka (specjalną, masową czy integracyjną). Placówka zobowiązana jest do stworzenia dziecku odpowiednich warunków, dostosowanych do możliwości psychofizycznych dziecka zgodnie z zaleceniami poradni psychologicznej zawartych w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego. Aby zabezpieczyć możliwość stworzenia właściwych warunków oraz realizację zaleceń, państwo przeznacza na ucznia z orzeczeniem określoną w prawie kwotę pieniędzy, którą przekazuje samorządom (subwencja oświatowa). W zależności od rodzaju niepełnosprawności i klasy te dodatkowe środki to nawet dziesięciokrotność kwoty, jaką gminy otrzymują na każdego ucznia bez orzeczenia.

W praktyce samorządy przekazują środki w bardzo ograniczonym zakresie do szkół, w których uczą się niepełnosprawne dzieci. Polskie prawo oświatowe tylko w teorii dobrze zabezpiecza realizację specjalnych potrzeb edukacyjnych dzieci niepełnosprawnych. Zobowiązuje organy prowadzące do zapewnienia dziecku formy edukacji wskazanej przez rodziców, do dowozu do najbliższej szkoły, która zrealizuje zapisy orzeczenia, nakłada na szkołę obowiązek zapewnienia odpowiednich warunków i realizację zaleceń z orzeczenia. Niestety w praktyce często to gminy próbują decydować za rodziców, gdzie ma się uczyć ich dziecko, odmawiają organizacji dowozów, a dyrektorzy placówek nie realizują zaleceń. Realizację potrzeb edukacyjnych przerzuca się na opiekunów. Rodzice są pozostawieni sami sobie.

Szkoły masowe nie zapewniając wsparcia zalecanego w orzeczeniu, nakłaniają rodziców do umieszczenia dziecka w szkołach specjalnych, integracyjnych lub kierują dzieci na nauczanie indywidualne, co powoduje regres rozwoju dziecka i izolację społeczną całych rodzin.

Tworzy się „błędne koło”. Szkoły nie zaspokajają potrzeb edukacyjnych, tłumacząc się brakiem środków, środki z subwencji giną w budżecie gmin, dziecko pozostaje bez wsparcia, rodzice zostają obciążeni obowiązkami, które spoczywają szkołach, nie otrzymując żadnego wsparcia.

Realizowany od 2009 projekt „Wszystko Jasne” wykazał niewydolność systemu, spowodowaną nieprawidłowym wykorzystaniem środków finansowych z subwencji oświatowej. Prowadzone w latach 2009-11 badania na terenie kraju wykazały, że środki na uczniów niepełnosprawnych nie są przekazywane do szkół w całości. Egzekwowanie wsparcia jest bardzo trudne głównie z powodu zawiłości i nieścisłości prawa oświatowego oraz braku kontroli nad działaniami placówek oświatowych i organów prowadzących. Nadchodzące 2 lata będą bardzo ważne w kwestii edukacji dzieci niepełnosprawnych, ponieważ rząd polski musi dostosować polskie prawo do zapisów Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych. Konwencja promuje m.in. edukację włączającą w szkołach masowych, do której Polska szkoła i pracujący w niej nauczyciele nie są gotowi merytorycznie i mentalnie.

Stowarzyszenie od wielu lat zajmuje się dostępem ucznia niepełnosprawnego do edukacji
a najbliższe dwa lata działalności Rzecznika to:

  • Monitorowanie i kontrola zmian w prawie, zgłaszanie uwag do nowelizowanych przepisów, wyjaśnianie niejasności i kwestii spornych, występowanie do MEN o interpretację obowiązujących już zapisów, w tym uczestniczenie w spotkaniach komisji dialogu społecznego, komisjach sejmowych, grupach eksperckich.
  • Monitorowaniem dostosowania form egzaminów państwowych do niepełnosprawności dziecka.
  • Monitorowaniem zmian prawnych, nowelizacji przepisów i wyjaśnianiem niejasności czy kwestii spornych w trakcie trwania roku szkolnego oraz występowaniem do MEN o interpretację obowiązujących już zapisów.
  • Monitorowanie realizację przez gminy prawa uczniów niepełnosprawnych do edukacji włączającej oraz dostęp do wczesnego wspomagania rozwoju
  • Monitorowanie zgodności zapisów aktów prawnych niższego rzędu z postanowieniami Konwencji Praw Osób Niepełnosprawnych
  • i wiele innych, o których będziemy informować na bieżąco.